Czym jest dla mnie sztuka? To rodzaj sublimacji - który przekształca wewnętrzną egzystencję w nowy twór. To pobudzenie refleksji nad życiem i tym co nas wypełnia. Nie ważne czy to obraz, dźwięk czy słowo oraz czy jest się twórcą czy odbiorcą, dzięki sztuce możemy wyrazić targające nami emocje i zbadać nasze aktualne miejsce w różnorodnym repertuarze ludzkich postaw, stanów i uczuć.
Jednak trudniej chyba o bardziej subiektywną kwestię niż o d b i ó r dzieł sztuki. Oceniamy je głownie przez pryzmat własnych doświadczeń i poglądów. Toteż zawsze z mieszanymi uczuciami podchodzę do tych mniej czy bardziej przychylnych opinii na temat jakiegoś dzieła. Według mnie nie ma dobrego czy złego filmu, książki, utworu muzycznego. Wszelkiego rodzaju rankingi, konkursy, nagrody nie są dla mnie żadnym miernikiem. Jest tylko dobry film i zła książka dla mnie lub dla Ciebie w określonym momencie życia. Wszystko zależy od naszych przeżyć, przemyśleń i własnych zamiłowań. Ta sama książka, którą z katorgą przeczytaliśmy mając piętnaście lat, za kilka lat może oświetlić nam kilka spraw i spojrzymy na nią bardziej przychylnym okiem.
Kluczowym słowem jest też dla mnie i n t e r p r e t a c j a. Myślę, że jeden film obejrzany przed dziesięciu różnych ludzi to dziesięć różnych filmów. Ten sam obraz na który patrzy dwudziestoletni młody chłopak może być zupełnie innym obrazem niż ten na który patrzy sędziwa staruszka. Wszystko jest w oku patrzącego. I uważam to za niewątpliwą zaletę sztuki. Dowolności jej interpretacji ma niezwykłą moc.
Tutaj będę się dzieliła moimi przemyśleniami i interpretacjami. Może znajdziesz coś dla siebie. Zapraszam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz